Polska w Unii Europejskiej
Dzięki pojawiającemu się w każdym kraju Unii Europejskiej Polakowi, nasz kraj zaistniał w świadomości mieszkańców Starego Kontynentu. Dla jednych bliskie spotkanie z Polakiem okazało się pozytywnym zaskoczeniem, dla innych – wręcz przeciwnie. Czy duża migracja ludności po otwarciu granic wpłynęła pozytywnie na wizerunek Polaka w oczach europejskiej społeczności? Wszystko oczywiście zależy od tego, z jakimi przedstawicielami przyszło się obcokrajowcom spotkać. Wszak nie wszyscy, którzy wyjechali za granicę w celach zarobkowych, faktycznie są ludźmi pracowitymi i konsekwentnymi. Część z nich jest dla zagranicznych pracodawców istnym skarbem. Polacy za granicą niekoniecznie muszą pracować w gastronomii czy przy pracach polowych lub porządkowych, coraz częściej bowiem jawią się jako ludzie rozsądni i wykształceni, którzy dochodzą do bardzo wysokich pozycji w zagranicznych firmach. Oni to bowiem pracują na renomę Polski na arenie europejskiej. Wizerunek Polaka w oczach obcokrajowca zależy zatem od nas samych. Możemy swoim zachowaniem prowokować dyskryminację lub szacunek.
Odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej, mamy większą swobodę w przekraczaniu granic. Możemy zatem ziścić dawne marzenia o zagranicznych zakupach. Oczywiście nie oznacza to, że nagle w polskich domach pojawił się wysokiej klasy sprzęt renomowanych producentów. Niestety, stało się wręcz przeciwnie. Otwarcie granic i swobodny przepływ towarów spowodował, że w polskich domach pojawia się coraz więcej… złomu. Pralki, lodówki, telewizory czy samochody zamiast trafić gdzieś na złomowisko w Niemczech lub Francji, znajdują swoje zastosowanie w polskich gospodarstwach domowych. Szczególnie niebezpiecznie jest, gdy na polskie drogi trafia bardzo wyeksploatowane już auto. Przede wszystkim jego właściciel musi zmagać się z często powtarzającymi się awariami, a poza tym stanowi ono poważne zagrożenie dla innych użytkowników polskich dróg. Zanim więc zakupimy jakiś sprzęt z drugiej ręki, należy się zastanowić, czy korzystna cena warta jest narażenia zdrowia lub – często – życia. Niestety, aż ciśnie się na usta powiedzenie: „Mądry Polak po szkodzie”.
Przystąpienie Polski do Unii Europejskiej daje ogromne szanse na rozwój rodzimej turystyki. Nie mamy się pod tym względem czego wstydzić. Polskie wybrzeże, Mazury i południe naszego kraju to bardzo atrakcyjne pod względem turystycznym rejony Polski, które kryją w sobie wciąż nie wykorzystany w pełni potencjał. O ile w zakresie bazy noclegowej wiele się zmieniło, nadal infrastruktura turystyczna nie zawsze działa tak sprawnie, jak tego oczekuje zagraniczny turysta. Nadal nie wszystkie ośrodki mogą poszczycić się naprawdę europejskim standardem. Aż nazbyt często obcokrajowiec, spędzający w Polsce wakacje, musi zmagać się z nonsensami naszej biurokracji. Nie wpływa to zachęcająco ani pozytywnie. Miejsca atrakcyjnie turystycznie w dalszym ciągu nie są utrzymane w idealnym porządku, a tego wymagają dziś światowe standardy. Na dużą pochwałę zasługują natomiast, powstające ostatnio licznie, gospodarstwa agroturystyczne. Są one główną siłą napędową polskiej turystyki. Możemy liczyć tam na wspaniałe jedzenie oraz moc atrakcji.
Praca w Unii
Od momentu wstąpienia Polski do Unii Europejskiej wielu przedsiębiorczych rodaków odnalazło swoje miejsce i własny sposób zarobkowania. Otwarcie granic ułatwiło przepływ osób i towarów. Przedsiębiorcy zyskali nowe rynki zbytu, o których jeszcze niedawno mogli tylko pomarzyć. Transport międzynarodowy właściwie niewiele różni się dziś od krajowego przewozu towarów. Tę korzyść wynikającą z przystąpienia Polski do Unii Europejskiej doceniają również turyści. Podróżowanie w granicach wspólnoty europejskiej stało się bowiem dużo łatwiejsze. Przekraczanie granic nie wiąże się już właściwie z żadnymi formalnościami. To prawdziwy raj dla tych, których od podróżowania odstręczały liczne opłaty i konieczność gromadzenia dokumentów. Dziś nic już – poza zdrowym rozsądkiem – nie stoi na przeszkodzie, aby przemierzyć Europę autostopem. Swoboda w przekraczaniu granic ważna jest też dla tych, którzy zdecydowali się wyjechać z kraju w celach zarobkowych. Wizyta w rodzinnym kraju nie jest już dla takich osób żadnym problemem. Dzięki przystąpieniu do Unii Europejskiej zyskaliśmy więc nieograniczoną swobodę w poruszaniu się po jej terytorium.
Praca jest jedną z najważniejszych wartości w życiu każdego człowieka. Pozwala bowiem na spełnianie marzeń i podstawowych potrzeb, mówiąc krótko – decyduje o naszym „być albo nie być”. Dlatego też zaraz po otwarciu granic dla Polaków, które nastąpiło wraz z przystąpieniem polski do Unii europejskiej, całe rzesze naszych rodaków opanowały zagraniczne rynki pracy. Jednym z największych skupisk Polaków w Europie jest Wielka Brytania. Tam najszybciej Polacy znaleźli zatrudnienie. Niestety bardzo szybko zostaliśmy zaliczeni do grona pracowników, którzy skłonni są przyjmować niemal każdą pracę za – często – bardzo niskie wynagrodzenia. Nasi rodacy stali się pracownikami, którzy zajmują się obowiązkami, jakich żaden Brytyjczyk nie chce podjąć. Są to zazwyczaj prace porządkowe lub w gastronomii. Choć w standardach brytyjskich nie są to zawody ani o dużym prestiżu społecznym, ani dobrze płatne, jednak w porównaniu z krajowymi warunkami, są opłacalne. Choć żadna praca nie hańbi, jednak zmywający naczynia w podrzędnym lokalu młody człowiek z wyższym wykształceniem to jednak przykry widok.
Zasady uczestnictwa w UE
Unia Europejska to wspólnota państw, której podstawą jest dążenie do zapewnienia jej mieszkańcom wyższego standardu życia oraz łatwiejszej wymiany handlowej i walutowej. Zjednoczenie państw pod auspicjami Unii ułatwia też przekraczanie granic oraz zwiększa możliwości zarobkowe ludności. Od momentu wstąpienia Polski do wspólnoty Europejskiej zanotowaliśmy duży rozwój. Coraz więcej gospodarstw rolnych – na wzór zachodnioeuropejskich – decyduje się na wyspecjalizowaną hodowlę lub uprawę. Jak dowodzą lata praktyki na zachodzie, taka polityka gospodarcza przynosi większe korzyści zarówno pojedynczym gospodarstwom domowym, jak również gospodarce krajowej. Coraz więcej typowo polskich produktów zyskało międzynarodową sławę i nowe rynki zbytu. Natomiast ich producenci stali się rozpoznawalną na całym świcie marką. Taka sytuacja sprzyja pojawianiu się w Polsce coraz większej liczby zagranicznych inwestorów, którzy wybierając nasz kraj jako bazę dla swojej firmy, stwarzają nowej miejsca pracy. Zatem póki co, nie mamy na co narzekać, odkąd staliśmy się częścią Unii Europejskiej nasze życie uległo pozytywnym przemianom.
Unia Europejska to nie tylko przywileje, to również zgoda na prowadzoną odgórnie politykę w zakresie przemysłu i gospodarki. Z jednej strony wychwalamy nasz udział we Wspólnocie Europejskiej, jako zjawisko, które przyniosło duże zyski i nowe możliwości. Oponenci jednak wskazują na zakłady pracy, które zostały zamknięte, na rolników, którzy nie potrafią przystosować się do nowej rzeczywistości i przekierować swojej działalności na jedną wybraną dziedzinę upraw lub hodowli. Każda zmiana pociąga za sobą takie konsekwencje – większość zwykle szybko adaptuje się do nowych warunków, zawsze jednak znajdą się jednostki, którym przychodzi to z ogromną trudnością. By odnieść sukces jako członek Unii Europejskiej, Polacy zmuszeni są dokładnie poznać warunki, na mocy których można swobodnie działać, podróżować i przedsiębrać różne formy aktywności zarobkowej. Czas, jakiego potrzebowaliśmy na zapoznanie się z nową sytuacją, już chyba minął. Dziś powinniśmy już powoli przygotowywać się do odcinania pierwszych kuponów z pracy, jaką włożyliśmy na początku naszej obecności w strukturach Unii Europejskiej.
Unia Europejska, a w skrócie po prostu UE to nic innego jak powstały 1 listopada 1993 (na mocy Traktatu z Maastricht) gospodarczo-polityczny związek krajów europejskich. Obecnie państw wchodzących w ten związek jest dwadzieściasiedem. Związek ten przechodzi wieloletni proces integracji politycznej, gospodarczej jak i społecznej (początek tych przemian datuje się na koniec II wojny światowej). UE ma 30% udział w światowym produkcie krajowym brutto (PKB). Unia jest także tworem, który nie istniał do tej pory w historii powszechnej, był także nieznany historii stosunków międzynarodowych. Związek ten jest kombinacją struktur ponadnarodowych oraz międzyrządowych - posiada cechy organizacji międzynarodowej, ale i konfederacji. Nasz kraj jest jej członkiem od 1 maja 2004. W związku z owym członkostwem otrzymaliśmy wiele pomocy ze strony Unii, między innymi dotacje na rolnictwo czy też rozbudowę infrastruktury i rozwój naszego kraju. Podstawę do funkcjonowania Uni stanowił Traktat o Unii Europejskiej, Traktat ustanawiający Wspólnotę Europejską jak i Traktat ustanawiający Europejską Wspólnotę Energii Atomowej. Wszystkie państwa wchodzące w skład tego związku podlegają wspólnemu prawu, co niekiedy prowokuje wszelkiego rodzaju kontrowersje i dyskusje wsród liberałów czy też socjalistów.